Learn English

Oto Jak Uczę Się Języka Angielskiego

Moja nauka języka trwa już 25 lat. Pierwszą styczność z językiem angielskim miałem już w szkole podstawowej. Byłem dumny, że mogłem uczyć się międzynarodowego języka. Moja euforia minęła razem z pierwszą złą oceną. Nie potrafiłem, nie umiałem, nie miałem smykałki do nauki języka. Czułem się stłamszony, zgnębiony i zależało mi tylko na zdaniu z klasy do klasy. Moja chęć do nauki języka zgasła na dobre paręnaście lat. W szkole średniej podstawowym językiem obcym był francuski, więc angielski został całkowicie zepchnięty na boczny tor. Na studiach nie było lepiej. Uczyłem się tylko tyle, ile potrzebowałem, aby zaliczyć semestr.

Potrzeba

Nigdy nie czułem potrzeby nauki języka, ponieważ nie był mi on do niczego potrzebny. Kontaktu z językiem w życiu codziennym po prostu nie mam. To co udało mi się przyswoić, w głównej mierze wykorzystywałem grając w gry. Nawet teraz, w pracy którą wykonuję język angielski jest rzadkością i używany zazwyczaj tylko w formie komentarzy w kodzie.

Mimo braku obowiązku znajomości języka angielskiego uczę się go sam dla siebie. Uczę się go tak dużo, jak nigdy wcześniej. Aplikacje mobilne, podcasty w języku obcym, cotygodniowe rozmowy z nativem, to dla mnie coś naturalnego, a zwieńczeniem tej nauki ma być zdobycie certyfikatu na poziomie C1. Do tak systematycznej nauki zmusiły mnie nie projekty w pracy czy wymagania na rynku pracy, a tylko wyjazdy z rodziną.

Za czasów studenckich wyjeżdżając do innego państwa, posługiwałem się językiem „migowym” i łamanym angielskim. Wychodziłem z założenia, że człowiek z człowiekiem zawsze jakoś się „dogada”. Wraz z pojawieniem się dzieci zmienia się wszystko. Podczas wyjazdów wszystko musi być zaplanowane i dopięte na ostatni guzik. Nie ma miejsca na niedomówienia, czy niezrozumienie. Bukowanie samolotu, noclegów czy samochodu musi być zrozumiałe i jasne. Nie może być miejsca na błąd. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy musiałbym z dzieckiem iść do lekarza i nie byłbym w stanie powiedzieć co mu dolega.

Język angielski to nie jedyny, którego się uczę. Codziennie poświęcam pół godziny na naukę języka niemieckiego. Ćwiczenia przerabiam na platformie mobilnej Duolingo. Nie są to tak namiętne ćwiczenia jak z angielskiego, ale systematycznie kilka ćwiczeń z języka niemieckiego robię i to daje efekty.

Moje dzieciaki

Podobnie jak ja, mój starszy syn zaczął naukę języka już na wczesnym etapie. W przedszkolu uczęszcza na dodatkowe zajęcia z języka angielskiego i widać, że ten czas nie idzie na straty. Często towarzyszy mi również podczas moich nauk i choć zapewne niewiele rozumie, to poznaje ton wypowiedzi i osłuchuje się języka.

Czy to ma kiedyś koniec

Nauka języka, zresztą jak wszystko powinna mieć kiedyś kres, a potwierdzeniem zdobytej wiedzy powinno być otrzymanie dyplomu, certyfikatu czy świadectwa, który przypieczętuje zdobytą widzę. Swego rodzaju kropka nad „i”. Każda nawet najciekawsza nauka z czasem po prostu robi się nudna i staje się smutnym obowiązkiem. Moim zwieńczeniem nauki języka będzie zdobycie certyfikatu C1 z angielskiego w roku 2022 i B1 z niemieckiego w 2024 roku. Skąd takie daty i konkretne plany? Nauka języka jest jednym z moich wyznaczonych celów, które realizuję dzięki MiroBurn. O Mirku i jego trzech poziomach pisałem już wcześniej. A co po zdobyciu certyfikatów? Praktyka, praktyka i jeszcze raz rozmowa. Człowiek ma tendencję do zapominania. Zdobytą wiedzę trzeba zatem pielęgnować i już.

Czy pomogę?
Wyszukiwarka korepetytorów

Moja droga nauki języka nie jest ani optymalna, ani łatwa i nawet nie mam wypracowanego rozwiązania jak najlepiej się uczyć. Robię to, co aktualnie wydaje mi się najlepsze i na co mam aktualnie czas. Nie mogę niczego polecić, a tylko wskazać z czego sam korzystam i co sprawdza się w moim przypadku. Jedno jest pewne. Nauka języków to przyszłość – głębokie co nie 😀

Z czego korzystam:
duolingo.com
preply.com


Szymon Lubiński

OJCIEC | MĄŻ | PROGRAMISTA | MARZYCIEL | ROWERZYSTA | ENTUZJASTA | RANNY PTASZEK | PODRÓŻNIK | YOUTUBER

Każdy ma swoje idee, przemyślenia czy doświadczenia. W tym blogu postaram się opisać swoje, które dotyczą problemów i rozterek wychowawczych z perspektywy taty programisty.