Certyfikacja

Jak zdałem egzamin Oracle SQL Fundamentals 1Z0-071 – PROLOG

Od dawien dawna noszę się z zamiarem zdania egzaminu OCM z bazy danych Oracle. Na co dzień, to właśnie na bazie Oracle działam, programuje i tym samym zarabiam na życie. Czy w mojej sytuacji zawodowej potrzebuje jeszcze jakiegoś papieru? Odpowiedź już za chwilę, a tylko dla jasności dodam, że nikt tego ode mnie nie oczekuje i nikt nie narzucił mi takiego obowiązku.

Do certyfikacji chcę podejść tylko i wyłącznie dla samego siebie, dla własnego ego, dla podniesienia morale i ustabilizowania pozycji na rynku. Ma to być dowód moich umiejętności, swoista kropka nad 'i’ – potrafię i mam na to dowód. Dodatkowo: podejście do egzaminów wymusza na mnie powtórzenie pełnego materiału, więc co nieco odkurzę swoją wiedzę.

(Nie)Warto

Programuje już 13 rok. Przeskakiwałem przez różne języki programowania od PHP i C++ zaczynając, przez Javę, Pythona i na bazach kończąc. Nic mnie tak nie wciągnęło jak właśnie programowanie na bazach. Swoje ostatnie lata to już tylko SQL i PLSQL. Czy mając takie zaplecze i doświadczenie potrzebny komukolwiek jakiś certyfikat? Moim skromnym zdaniem – NIE. To wypracowane lata i twoja opinia na rynku definiuje, kim jesteś i ile jesteś wart.

No dobrze, może rozwinę jeszcze myśl, bo nie do końca jest tak, że podchodzę do certyfikacji bezinteresownie, wydam kupę kasę i nie mam na to żadnego planu. Fajnie jest mieć dokument swoich umiejętności, ale jeszcze lepiej, gdy ten dokument nabierze mocy sprawczej. Po zdaniu egzaminu, czy to jednego, drugiego czy trzeciego będę się tym chwalił na prawo i lewo budując w ten sposób markę osobistą i umacniając swoją pozycję na rynku. Z dumą wpiszę zdobyte certyfikaty w swoim CV, tuż pod informacją o prowadzeniu blogów szymonlubinski.pl i zoraclemipodrodze.pl.

W du…

Aby nakreślić, na którym etapie certyfikacji jestem i ile egzaminów przede mną, odeślę Cię właśnie na moją stronę zoraclemipodrodze.pl, gdzie opisałem kolejne etapy certyfikacji. Tak w skrócie nakreślę, że egzamin 1Z0-071 w tej całej strukturze certyfikacji jest na samiusieńkim początku, a ja do niego właśnie się przygotowuję.

Jak to gryźć

No i fajnie. Brzmi to wszystko jak plan. A jak do egzaminów podejść? Tutaj, nie jest już to wszystko takie proste i przejrzyste. Certyfikaty wydaje tylko Oracle, ale niestety sama nie obsługuje procesu egzaminacyjnego. Od tego jest inna platforma i inna firma Pearson Vue. W skrócie: musisz mieć utworzone konto zarówno po stronie Oracle jak i móc zalogować się do CertView (listę rzeczy do zrobienia znajdziesz tutaj). Warunkiem koniecznym i wymaganym jest synchronizacja tych dwóch kont, aby otrzymać swój unikalny Oracle ID, którym identyfikujesz się podczas egzaminu.

Egzaminy, a pandemia

W dobie pandemii możesz podejść do egzaminu z domu. Ale aby móc z takiej możliwości skorzystać, musisz spełnić ogrom warunków, których w moim przypadku nie udało się urealnić. Listę wymagań znajdziesz tutaj. Ja tylko dla zobrazowania co jest wymagane, podam: pomieszczenie bez umeblowania (tylko komputer i fotel), być w tej samej sieci, z której robiło się rezerwacje i test prawidłowego działania aplikacji/sieci, poprzez specjalną aplikację udostępnić połączenie obcej osobie z drugiego końca świata, która będzie nadzorować całość egzaminu. Taka osoba ma również obowiązek wylegitymować nas, co odbywa się przez kamerkę. Nie uśmiechało mi się przemeblowywać pokoju na potrzeby testu, a co dopiero jakiejś zupełnie randomowej osobie udostępniać swój dowód osobisty, dlatego olałem egzamin z domu na rzecz…

… certyfikacji poprzez centrum egzaminacyjne. Jest taka możliwość i w Krakowie. Jak się okazało, jest sporo takich miejsc i nie trzeba tłuc się do Warszawy, aby do egzaminu podejść. Podczas zapisu na egzamin, wskazuje się centrum egzaminacyjne, wybiera dogodny termin i wydawałoby się, że to wszystko – człowiek jest zapisany na egzamin. Taaaa, nie ma tak dobrze. W dobie pandemii przed wybraniem centrum egzaminacyjnego trzeba w pierwszej kolejności z nim się skontaktować, aby potwierdzić chęć podejścia do egzaminu. Centrum egzaminacyjne zwalnia 'okienko’ egzaminacyjne i wtedy można w taki termin się wbić. Ufff.

Coś tutaj skrzypi

Te wszystkie działania jak i samo zrozumienie jak podejść do egzaminu, przecieranie szlaku, czytanie regulaminu, obeznanie się z platformami Oracle i Pearson Vue, jak i kontakt z centrum egzaminacyjnym zeżarło mi naprawdę dużo czasu. Frustracja narastała za każdym razem, jak coś robiło się niejasne i musiałem przeklikiwać się przez kolejne strony i wczytywać w mało istotne informacje, aby wyłuskać to, co mnie dotyczy. Po przejściu przez to wszystko mam wrażenie, że coś tutaj jest za bardzo namieszane/nieintuicyjne. Wszystko jest głęboko schowane i podane w chaotyczny sposób. Dobrze, że to wszystko już za mną. Teraz tylko egzamin i butelka dobrego whisky w nagrodę za zdanie. Zdrowie.

P.S.

Cały egzamin, jak i kroki, które trzeba poczynić przed, a także po egzaminie opisze w kolejnym wpisie. Cierpliwości (muszę najpierw zdać :))

Szymon

//