Oczekiwania vs rzeczywistość w pracy zdalnej

Praca zdalna na wyjeździe: oczekiwania vs rzeczywistość

Słońce, woda, ciepły piasek i drink z palemką, a na dokładkę hostessy w skąpych strojach bikini przechadzają się tam i z powrotem ku uciesze naszych spracowanych oczu. Taki obraz rysuje się  w głowach osób, którym opowiadasz, że pracujesz zdalnie na wyjeździe w ciepłe. Oj, jakie to jest dalekie od rzeczywistości. Ten wpis ma być wyjaśnieniem, że praca zdalna niezależnie od miejsca jej wykonywania, mniej więcej wygląda tak samo.

Będę czytał więcej
akademia.pl, Szkoła Ustalania Celów, Trzy Poziomy

Dlaczego w 2019 przerobiłem 8 kursów

Zapytany o to, dlaczego przerobiłem tyle kursów zawsze odpowiadam, 'bo na więcej niestety nie miałem czasu’. Rok 2019 był pierwszym, w którym to wyznaczyłem cel dotyczący nauki. Zrealizowałem go z nawiązką, bo z zaplanowanych pięciu kursów, przerobiłem osiem. Cel związany z nauką był najlepszym jaki udało mi się zrealizować, bo wraz z postępami i kolejnymi kursami tworzyłem i rozwijałem również siebie.

Będę czytał więcej

Jak zmieniłem marzenia w cele. Podsumowanie roku 2019

Rok 2019 dobiegł końca, a wraz z nim rozpoczął się czas refleksji nad minionym czasem. Poniżej przedstawiam listę celów, które udało mi się w mniejszym lub większym stopniu zrealizować. Te, których nie udało mi się zakończyć, zostały przeniesione na rok 2020. Robię tak ze względu na metodę „Win or Learn”, czyli albo zwyciężam, albo się uczę, ale nigdy nie przestaję działać. I tak cele niezrealizowane stały się dodatkową motywacją, dały mi dużą lekcję pokory i wymusiły zmianę taktyki.

Będę czytał więcej

Nauczył Mnie, Jak Zmieniać Moje Marzenia w Cele

Ogarnianie życia jest łatwe

Z tą myślą żyłem sobie spokojnie do 10.01.2013, kiedy to na świat przyszedł mój pierwszy syn, Franek. To był ten moment, w którym to obudziłem się z ręką w nocniku. Zero pomysłu na siebie, zero perspektywy, zero przygotowania. Wmawiałem sobie, że to chwilowe, że minie jak syn skończy miesiąc, roczek może dwa. Nie skończyło się. Mijał dzień za dzień, miesiąc za miesiącem, a ja w ciągłej stagnacji czekałem na cud, który miał się wydarzyć. Miałem wrażenie, że w tym czasie cały świat ucieka i wyprzedza mnie o lata. Ogarniała mnie frustracja, gniew, który z czasem przelewałem na moich bliskich. A cudu jak nie było, tak nie było.

Będę czytał więcej